Amazon kontynuuje podbijanie rynku produktami własnej marki

Wszystko wskazuje na to, że Amazon ma zamiar przejąć rynek kosztem dużych marek. Jeśli wydawało Ci się (lub komuś innemu), że nie jest to wystarczająco duża firma, to wiedz, że ten gigantyczny portal handlowy zamierza jeszcze bardziej rozbudować własną markę. Najnowszą zmianą testowaną przez Amazon jest dodawanie linków polecających produkty marki Amazon bezpośrednio obok produktów, które wyświetlają się na stronie wyników wyszukiwania.

blogTitle-Amazon_Brand_Takeover

Firma Amazon, która zbudowała swoją markę jako portal handlowy umożliwiający dostawcom sprzedaż produktów w swoim portalu, w ciągu ostatnich kilku lat rozwinęła działalność także w innych branżach. Zaczynając od sprzedaży swoich własnych kabli USB, poprzez opracowanie własnych tabletów, czytników, asystentów głosowych (Alexa), a nawet własnych filmów, firma Amazon rozrosła się z roku na rok do tego stopnia, że jej założyciel, Jeff Bezos, jest już oficjalnie najbogatszym człowiekiem na świecie.

Amazon na pierwszym miejscu

Firma Amazon zaczęła testować w Stanach Zjednoczonych nową funkcję na niektórych stronach wyników wyszukiwania. Mówiąc w skrócie, firma zaczęła umieszczać linki obok produktów, które pojawiają się w wyszukiwanych zapytaniach. Mają one za zadanie poinformować klientów, że Amazon oferuje podobne produkty własnej marki, które kupujący prawdopodobnie uznają za tańsze od produktów innych marek.

Informację tę przekazał jako pierwszy na swojej stronie LinkedIn Izzy Benoliel, określający się jako „specjalista ds. rozwoju firmy Amazon i branży e-commerce”. Benoliel zadaje inteligentne pytanie: „Co byście zrobili, gdyby JEDEN produkt waszego konkurenta był wyświetlany DWANAŚCIE razy na pierwszej stronie wyników wyszukiwania portalu Amazon?” Wielu właśnie tak postrzega działania Amazon i dla nich jest to równoznaczne z wypowiedzeniem wojny swoim własnym sprzedawcom.

amazon-angriff-eigenmarke

Nie trzeba chyba nikomu wyjaśniać, dlaczego może to irytować sprzedawców korzystających z usług Amazon. Wygląda na to, że platforma handlowa – ta sama, z którą dzielili się zyskami przez wiele lat – działa na ich niekorzyść. Biorąc jednak pod uwagę regulamin Amazon, który ogranicza zakres możliwości promowania własnych witryn sprzedawców wśród klientów platformy Amazon, zaistniała sytuacja nie powinna nikogo dziwić. Firma Amazon naprawdę postrzega każdego klienta dokonującego zakupu poprzez jej witrynę internetową jako JEJ klienta, a nie klienta sprzedawcy dostarczającego dany produkt.

Problemy związane z lojalnością pomiędzy firmą Amazon a jej sprzedawcami

Na forach poświęconych handlowi internetowemu i na podforach reddit widać wyraźnie, że długoletni sprzedawcy Amazon z roku na rok stają się coraz bardziej sfrustrowani ze względu na coraz większe ograniczanie ich praw. Wiele sklepów zdecydowało się skupić się na sprzedaży swoich produktów poprzez własne witryny internetowe zamiast w portalu Amazon (lub zostało do tego zmuszonych). Ostatnio firma Amazon podniosła opłaty za długoterminowe przechowywanie w przypadku popularnej usługi FBA (Fulfillment by Amazon) dla sprzedawców, a także wprowadziła nowe ograniczenia dotyczące przechowywania i nałożyła wysokie kary za nieefektywne zarządzanie zapasami.

Co więcej, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że firma Amazon ma dostęp do wszystkich statystyk i stworzyła własne markowe produkty w oparciu o to, co się najlepiej sprzedaje (u sprzedawców prowadzących działalność w portalu), łatwo zrozumieć, dlaczego sprzedawcy stali się z biegiem lat tacy cyniczni.    

Jak każda dobra firma, Amazon chce sprzedawać własne produkty, aby zwiększyć zyski. Platforma handlowa powinna jednak zachować równowagę pomiędzy chęcią zwiększenia przychodów a utrzymaniem zadowolenia sprzedawców (tych samych, którzy przyczynili się do sukcesu firmy).

Firma Amazon urosła do rozmiarów globalnego imperium, dzięki czemu zajmuje wyjątkową pozycję. Ta dominująca pozycja na rynku oznacza, że Amazon równie dobrze może wystąpić przeciwko własnym sprzedawcom, zwłaszcza że firma nadal tworzy swoje produkty w niemalże każdej kategorii.

W poniższym filmie Scott Galloway, wykładowca marketingu, używa słynnej frazy piosenkarza folk, Woody'ego Guthriego, z czasów wielkiego kryzysu („Ta maszyna zabija faszystów”) w nieco zmienionej formie, aby ironicznie opisać, jak Amazon wykorzystuje technologię głosu (poprzez bardzo popularną asystentkę głosową – Alexę) w celu sprzedaży własnych produktów (i zniszczenia konkurencji): Ta technologia zabija marki.

 Wszechmocny Amazon

Żadna z powyższych informacji nie powinna nikogo szokować. Jak wspomnieliśmy wcześniej, Amazon zajmuje wyjątkowo silną pozycję. Jak silną? Szacuje się, że mniej więcej połowa wszystkich użytkowników zaczyna poszukiwania produktów w witrynie Amazon.

Z punktu widzenia konsumenta może się to wydawać nieistotne. Właściwie to nawet dobrze. Kiedy sprzedawca uzyskuje tak silną pozycję, może wymusić na producentach lepsze ceny, aby zapewnić klientom możliwie najtańsze produkty, a co za tym idzie – wyeliminować obecną lub potencjalną konkurencję.

Sytuacja ta jest jednak przerażająca dla sprzedawcy. Jest on niejako zmuszony sprzedawać produkty w portalu Amazon, aby uzyskać widoczność na rynku. Musi także dzielić się swoimi zyskami z gigantem z Seattle. A co najgorsze, jeśli sprzedawca za bardzo uzależni od niego swoją sprzedaż, może zacząć się obawiać mocy, jaką ma pan Bezos, która sprawia, że drobni sprzedawcy są mniej lub bardziej zdani na jego łaskę.

Jak już mówiliśmy, frustracja sprzedawców związana ze współpracą z Amazon nie jest niczym nowym. W ankiecie przeprowadzonej przez firmę Sellbrite spytano sprzedawców z portalu Amazon, czego się najbardziej boją, jeśli chodzi o prowadzenie sprzedaży za jego pośrednictwem.

Wyniki pokazały, że sprzedawcy najbardziej (61%) obawiają się, że Amazon zabierze im ich przywileje, co byłoby druzgocące dla wielu z nich. Kolejne miejsce na liście zajmował strach przed tym, że Amazon będzie sprzedawać ich produkty (44%). Takie przypadki miały już miejsce w przeszłości i wydaje się, że Amazon zmierza właśnie w tym kierunku. Na trzecim miejscu (43%) uplasowała się obawa przed negatywnymi opiniami klientów. Otwarty system wyrażania opinii sprawia, że sprzedawcy stale obawiają się fałszywych opinii pojawiających się na stronach produktów. Zamknięty system dodawania opinii we własnej witrynie gwarantuje ochronę przed tego typu incydentami.

Podsumowanie

Jeśli jesteś sprzedawcą, istnieje duże prawdopodobieństwo, że sprzedajesz produkty na platformie Amazon. Bez względu na to, czy dotychczasową współpracę  oceniasz pozytywnie, czy negatywnie, dobrze jest się dodatkowo zabezpieczyć.

Twoim celem powinno być stworzenie własnej witryny internetowej i zadbanie o wysoki poziom obsługi klienta. Uzyskanie ruchu w witrynie poprzez reklamy Google Adstworzenie treściSEOmedia społecznościowe jest możliwe. Na początku może być ciężko, ale liczenie na to, że Amazon będzie chronić swoich sprzedawców, jest trochę jak wiara w to, że największa firma na świecie będzie przejmować się losem drobnych przedsiębiorców. To przekonanie jest błędne.

przygotowanie sklepu do sprzedazy za granica

0 komentarzy