5 porad, jak zlokalizować witrynę, aby sprzedawać za granicą

Twój sklep doskonale prosperuje na rynku polskim, dlatego chcesz podjąć kolejne wyzwanie - sprzedaż produktów na arenie międzynarodowej. Od czego musisz zacząć? Jak zaadaptować sklep do lokalnych uwarunkowań? W naszym artykuł znajdziesz podpowiedzi jak to zrobić. Pamiętaj, że kluczem do globalizacji jest lokalizacja! 

blogTitle-localise_your_website_v002

W dzisiejszym wpisie na blogu przyjrzymy się najważniejszym elementom sklepu internetowego, które należy dostosować do lokalnych rynków. 

1. Tłumaczenie witryny na lokalny język

Być może uważasz, że angielski to język międzynarodowy, i w dobie globalnej gospodarki jest to niewątpliwie prawdą. Jednak kupujący nie myślą jak przedsiębiorcy. Po prostu dokonują zakupów z wygodnego zacisza swojego domu i to właśnie wygoda jest tutaj słowem-kluczem.

blogTitle-languages

Jest większe prawdopodobieństwo, że klient zaufa witrynie, jeśli będzie mógł przeczytać opisy produktów i opinie o nich w swoim ojczystym języku. Ponadto prowadzenie witryny w różnych językach to komunikat dla klientów, że myślisz globalnie.

5 języków, na które warto tłumaczyć witryny

Świat jest mały, a Internet jeszcze bardziej potęguje to wrażenie! Wydaje się, że świat się kurczy, ale za to nieustannie rozwija. Treści i witryny w języku angielskim całkowicie dominują Internet od prawie dwudziestu lat.

Trzeba jednak znaczyć, że angielski nie ma już tak silnej pozycji, jak kiedyś. Inne języki depczą mu po piętach. Istnieje wiele powodów, dla których warto zlokalizować witrynę internetową, ale jedno jest pewne – w dzisiejszych czasach jest to inwestycja o ogromnym znaczeniu, a handel internetowy ma z tym z pewnością wiele wspólnego. Na jakich językach i rynkach warto się zatem skupić, chcąc działać poza granicami swojego kraju? Omówimy 5 najważniejszych języków, które pomogą Twojej firmie rosnąć w tym kurczącym się świecie. 

Najpierw trochę statystyki

Nie trudno się domyślić, że liczba mieszkańców na świecie nie jest równa liczbie użytkowników internetu... i język angielski nadal jest wśród nich najpopularniejszy. Według danych z witryny Internet World Stats anglojęzyczni użytkownicy Internetu stanowią około 26,3% całości. Po angielsku pisanych jest jednak aż 51,6% stron internetowych. To całkiem sensowne, biorąc pod uwagę fakt, że Internet właściwie powstał w USA i to tam rozwija się od wielu lat. Z drugiej strony pozostałe dane liczbowe nie kształtują się już w tak przewidywalny sposób.

Internet Users by LanguageContent Languages for Websites

Jeśli chodzi o internautów (internet users by language), języki chiński, hiszpański, arabski i portugalski zamykają pierwszą piątkę. Jeśli chodzi o treści zamieszczane w internecie (content languages for websites), pierwszą piątkę zamykają te w języku rosyjskim, japońskim, niemieckim i hiszpańskim. Obok angielskiego tylko hiszpański znajduje się w pierwszej piątce obu zestawień. Są to oczywiście dane szacunkowe i każdego roku wyglądają inaczej. Rosyjski może zawdzięczać swoją popularność obywatelom Europy Wschodniej, ponieważ wielu z nich używa tego języka.

Jednak największym zaskoczeniem jest chiński (dialekt mandaryński). Choć osoby chińskojęzyczne stanowią ponad 20% użytkowników Internetu, tylko 2% witryn jest pisanych w tym języku. Ciekawe, jak rozwój gospodarki, przemysłu i technologii poszczególnych krajów zmieni te dane w ciągu kilku następnych lat.   

Hiszpański

To nie powinno nikogo dziwić. W porównaniu z innymi językami odsetek użytkowników Internetu mówiących po hiszpańsku (8%) najlepiej odzwierciedla odsetek witryn internetowych publikowanych w tym języku (5,1%). Biorąc pod uwagę fakt, że większość krajów Ameryki Południowej wciąż się rozwija, a Hiszpania wychodzi z kryzysu gospodarczego, można spodziewać się, że liczby te w ciągu nadchodzących lat znacznie wzrosną, zwłaszcza jeśli rozwój technologii nadal będzie zwiększać liczbę osób z dostępem do Internetu.

Użytkownicy języka hiszpańskiego z samej Argentyny i Meksyku odpowiadają za 21,2% towarów sprzedawanych przez Internet w całej Ameryce Łacińskiej. Według danych z witryny Business Insider odsetek ten ma do 2019 roku wzrosnąć do poziomu 30,2%. Pamiętajmy, że dialekty hiszpańskiego używane w poszczególnych krajach mogą się od siebie różnić, więc może warto, w zależności od tego co i gdzie sprzedajesz, wziąć pod uwagę wszystkie te wariacje przy zlecaniu tłumaczenia. Jeśli to dla Ciebie za dużo, zastanów się, czy nie warto lokalizować na lokalny dialekt hiszpańskiego choćby samych kampanii marketingowych.

Warto wspomnieć, że liderem sprzedaży w Ameryce Łacińskiej jest Brazylia. Wszyscy wiemy, że w Brazylii mówi się po portugalsku, więc chcielibyśmy wyróżnić ten język, zważywszy na to, że zarówno jego użytkownicy, jak i treści w nim publikowane znajdują się w pierwszej dziesiątce odpowiednich rankingów.

Niemiecki

Użytkownicy niemieckiego ledwo zmieścili się w pierwszej dziesiątce, ale za to treści publikowane w tym języku są na czwartym miejscu odpowiedniego rankingu. To tylko potwierdza, że kraje niemieckojęzyczne mają silne gospodarki. Wystarczy spojrzeć na Niemcy, Austrię i Szwajcarię (region DACHL) oraz liczbę ich obywateli korzystających z Internetu, i już wiemy, dlaczego tak wiele witryn pisanych jest w języku niemieckim.

Według raportu E-commerce Worldwide obroty na niemieckim rynku handlu internetowego osiągnęły w 2016 roku poziom 105,6 miliarda EUR (o 10% więcej niż w 2015 roku). Biorąc pod uwagę siłę niemieckiej gospodarki, ten trend szybko się nie zmieni. Niemcy kupują wiele produktów online, np. odzież (Zalando), elektronikę, a nawet kawę. Jeśli chodzi o zakupy z zagranicy, Niemcy najwięcej kupują z Wielkiej Brytanii, USA i Francji.

Francuski

Nie tylko Francuzi używają francuskiego. Zważywszy na to, że français (francuski) jest językiem urzędowym w ponad 29 krajach, w tym Belgii, Szwajcarii i szeregu państw afrykańskich, nie trudno dojść do wniosku, że nie wolno go ignorować.

Koniec końców, francuski to język, którego używa 2,8% internautów. Może wydawać się, że to mało, ale ten odsetek przekłada się na ponad 100 milionów potencjalnych klientów! Biorąc pod uwagę ekonomię, Francja, Kanada (prowincja Quebec) i Szwajcaria to 3 francuskojęzyczne kraje z wysoką siłą nabywczą.

Mandaryński

Internauci z Chin stanowią mniej więcej jedną piątą użytkowników Internetu z całego świata. To chyba wystarczający powód, aby zainwestować w lokalizację strony na ich język. Jest ich tak wielu, że nawet gdy połączymy liczbę internautów z USA z liczbą użytkowników Internetu z Indii, to ledwo zbliżymy się do liczebności miłośników surfowania po sieci z Chin (nadal będzie brakować około 100 milionów osób). Takie liczby mogą przyprawić o zawrót głowy. Ponadto siła nabywcza Chińczyków prawie dorównuje sile nabywczej Amerykanów.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Aplikacje i witryny internetowe popularne na całym świecie (np. Google, Facebook, Twitter) wcale nie są popularne w Chinach. Czasem są nawet zakazane, a to znaczy, że musisz pod tym kątem dostosować strategię SEO oraz strategię przyjętą w mediach społecznościowych. Na przykład w Chinach najpopularniejszą wyszukiwarką jest Baidu, a wśród mediów społecznościowych króluje WeChat. 

Arabski

Choć tłumaczenie na arabski, podobnie jak w przypadku chińskiego, jest bardzo trudne, może bardzo się opłacić. W końcu arabski jest językiem urzędowym lub drugim językiem oficjalnym w 27 krajach. Warto zauważyć, że użytkownicy arabskiego plasują się na 4. miejscu wśród użytkowników globalnej sieci, ale za to treści publikowane w tym języku nie są wyliczane w pierwszej dziesiątce. Tu pojawia się świetna okazja dla firm działających online, choć może nie dla wszystkich. W wielu krajach arabskojęzycznych występują nierówności społeczne, przejawiające się dużymi różnicami w poziomie zamożności, dlatego na arabskiej wersji witryny internetowej najbardziej skorzystają firmy sprzedające towary luksusowe.

2. 8 najważniejszych porad dotyczących strategii SEO na rynek międzynarodowy

O SEO muszą pamiętać wszystkie firmy handlujące przez Internet, ale jeśli chcesz spróbować szczęścia za granicą, Twoja witryna może wymagać dość istotnych zmian.

Choć międzynarodowe i lokalne praktyki związane z SEO właściwie niczym się od siebie nie różnią, te związane z zagranicą wymagają dodatkowych warstw informacji, które są dość istotne, jeśli chcesz, aby Twoją witrynę oglądali właściwi odbiorcy. Te informacje zazwyczaj związane są z lokalizacją geograficzną i preferowanym językiem. Wyszukiwarki wykorzystują je, aby określić treści odpowiednie dla użytkowników.

Bez dodatkowej warstwy danych zintegrowanej ze strategią SEO nie skierujesz swojej oferty do właściwych odbiorców, a w efekcie stracisz potencjalnych klientów, którzy szukają Twoich produktów w swoim języku lub kraju.

Poniżej znajduje się 8 najważniejszych porad, które należy wziąć pod uwagę, jeśli chcesz czerpać korzyści z międzynarodowej strategii SEO.

Poznaj lokalne wyszukiwarki 

Najpopularniejsza na świecie wyszukiwarka  Google  ma udział w rynku wynoszący 79% pod względem liczby wyszukiwań. Druga w klasyfikacji wyszukiwarka Bing ma tylko 7%. Choć są bardzo popularne i powstały w USA, internauci spoza rynków zachodnich nie zawsze z nich korzystają.

Wyszukiwarka Google utrzymuję pozycję lidera na rynku ogólnoświatowym, ale w Chinach numerem jeden jest Baidu, która obsługuje ponad 5 milionów zapytań dziennie. Innymi wyszukiwarkami, które warto wziąć pod uwagę, są Yandex i Naver popularne odpowiednio w Rosji i w Korei Południowej.

baidu_mobile

Jeśli sprzedawcy chcą dotrzeć ze swoją ofertą do konsumentów z zagranicy, muszą analizować słowa kluczowe wpisywane w najbardziej popularnych wyszukiwarkach wybranego kraju. 

Analiza słów kluczowych

Badania słów kluczowych to podstawa strategii SEO. Bardzo ważne jest również wykorzystywanie odpowiednich terminów, jeśli chcesz, aby Twoja firma plasowała się wysoko w rankingach wyszukiwarek. W przypadku sprzedawców trudniących się handlem internetowym, chcących dotrzeć ze zlokalizowaną witryną do nowych klientów, sprawą wysokiej wagi są badania rynku docelowego, które pozwolą ustalić słowa kluczowe używane przez klientów docelowych w języku ojczystym.

Krótko mówiąc, jeśli w Twoich treściach nie ma odpowiednich słów kluczowych, są nikłe szanse, że użytkownicy szukający produktów z Twojego asortymentu trafią na Twoją witrynę. Najlepszym i najmniej kosztownym sposobem na szybkie wzmocnienie obecności w Internecie jest wpisywanie właściwych słów kluczowych w opisach produktów, na stronach kategorii i we wpisach na blogu.

Jeśli masz już odpowiedni zestaw słów kluczowych do swoich produktów, warto nawiązać współpracę z renomowanym biurem tłumaczeniowym lub zawodowym tłumaczem, dla którego język docelowy jest językiem ojczystym. Są oni źródłem wiedzy zarówno kulturowej, jak i lingwistycznej, dzięki której Twoje słowa kluczowe na pewno będą odpowiadać słowom wpisywanym w lokalnej wyszukiwarce. Nie używaj Tłumacza Google do lokalizowania treści używanych w strategii SEO.

Maszyna tłumaczy dużo gorzej niż człowiek. Ponadto korzystając z translatora Google, możesz obniżyć skuteczność strategii SEO, ponieważ Google traktuje treści tłumaczone maszynowo tak samo jak treści generowane automatycznie i może wszcząć postępowanie wobec Twojej witryny za domniemane manipulowanie wynikami wyszukiwania.

Planer słów kluczowych firmy Google to narzędzie, które pomaga określić dane dotyczące wyszukiwań. Dotyczy to krajów, w których firma Google prowadzi działalność, a do wyboru jest ponad 40 języków. Dzięki niemu dowiesz się co nieco o tym, jak lokalni użytkownicy wyszukują produkty i usługi podobne do Twoich.

Jeśli prowadzisz badania dotyczące słów kluczowych w Rosji lub w Chinach, gdzie ani Google ani Bing nie są aż tak popularne, zarówno Yandex, jak i Baidu wyposażone są we własne narzędzia do analizowania słów kluczowych, dzięki którym przeprowadzisz badania lokalnych terminów.  

Warto również śledzić skuteczność słów kluczowych, jak i wyniki swojej witryny (konkurencji też) w rankingach wyszukiwania wielu wyszukiwarek. Strony, których nie odwiedza odpowiednia liczba osób, powinny zostać zoptymalizowane.

Rodzaje domen i struktura adresu URL

Wybierając do zlokalizowanej witryny odpowiednią domenę, możesz silnie wpłynąć na zaangażowanie i zaufanie konsumentów oraz ranking w wynikach wyszukiwania na rynku docelowym. Są trzy rodzaje nazw domen, które należy wziąć pod uwagę:

  • krajowa domena najwyższego poziomu (ccTLD),
  • podkatalog (lub podfolder),
  • subdomena.

Chyba nic nie wysyła tak silnego komunikatu wyszukiwarkom, że Twoja witryna jest przeznaczona dla użytkowników określonego kraju, jak ccLTD. Na przykład domena twojastrona.es i twojastrona.fr będzie jednoznacznie mówić wyszukiwarkom, aby wyświetlać witryny odpowiednio użytkownikom z Niemiec i z Francji. Taki rodzaj domeny wzbudza również większe zaufanie lokalnych użytkowników, którzy w efekcie chętniej klikają oferty, co potencjalnie może zwiększyć stopę konwersji.

Tworzenie osobnych witryn na każdy rynek docelowy i zarządzanie nimi może być kosztowne. Krajowych domen najwyższego poziomu zazwyczaj używają marki o ugruntowanej pozycji na rynku, które dysponują środkami do projektowania, utrzymania i promowania oddzielnej witryny na poszczególnych rynkach docelowych.

To nabiera szczególnej wagi, jeśli weźmiemy pod uwagę, że witryny ccLTD wymagają od sprzedawców wprowadzenia całkowicie odrębnej strategii SEO na każdym rynku, ponieważ nie ma możliwości przeniesienia zaadoptowanych łączy ani szacunkowych wartości siły domeny z innych witryn.

Podkatalogi umożliwiają właścicielom witryn hostowanie wielu wersji językowych w jednej domenie funkcjonalnej (gTLD), gdzie zawartość odnosząca się do poszczególnych języków lub krajów przechowywana jest w oddzielnym folderze, np. twojastrona.com/fr.

Tworzenie podkategorii w ramach jednej domeny umożliwia sprzedawcom skoncentrowanie działań związanych z SEO na domenie głównej w taki sposób, żeby podkatalogi również mogły czerpać korzyści, jakie niesie za sobą siła domeny. Dzięki temu tworzenie odrębnej strategii SEO dla każdej witryny nie jest już konieczne.

Istnieje pewna dwuznaczność pomiędzy podkatalogami określającymi język, a tymi określającymi obszar docelowy, tzn. czy witryna twojawitryna.de skierowana jest do użytkowników z Niemiec czy do użytkowników niemieckiego. Dlatego warto poinformować Google o odniesieniach podkatalogów do poszczególnych języków i lokalizacji geograficznych. Korzystając z witryny Google Search Console, możesz połączyć podkatalogi języków z poszczególnymi krajami.

Jeśli chodzi o koszty korzystania z domeny i koszty hostowania, wykorzystywanie podkatalogów wypada najkorzystniej, ale minusem tej metody jest to, że poszczególne wersje językowe Twojej witryny są hostowane na tym samym serwerze, co domena główna. Jeśli witryna Twojej firmy jest na serwerze we Francji i odwiedza ją wielu użytkowników z Chin, klienci z tego kraju będą musieli dłużej poczekać na załadowanie strony niż klienci, którzy znajdują się bliżej.

Chcąc dotrzeć do klientów spoza rynku zachodniego, w miejscach gdzie wyszukiwarka Google nie jest aż tak popularna, warto ustalić, czy metoda hostowania witryny oparta na podkatalogach będzie efektywna w wyszukiwarkach, które są najbardziej popularne w rynku docelowym. Na przykład w Baidu, najpopularniejszej chińskiej przeglądarce, większą wagę w wynikach wyszukiwania mają chińskie domeny, więc najlepiej zainwestować w ccLTD z rozszerzeniem .cn. 

Ostatnim rodzajem są subdomeny, np. de.twojastrona.com. W odróżnieniu od podfolderów można je hostować na serwerach zlokalizowanych w obszarze rynku docelowego. W Google Search Console można określić obszary docelowe subdomen. Za to w narzędziach dla webmasterów w wyszukiwarce Bing i narzędziu Yandex Webmaster nie ma już opcji przeniesienia siły domeny z domeny głównej do subdomeny. To wiąże się z koniecznością przeznaczenia środków marketingowych na wdrożenie osobnej strategii SEO — tak jak w przypadku ccTLD.

Tworzenie treści

W dzisiejszych czasach popularną praktyką wśród firm międzynarodowych jest lokalizowanie witryn internetowych i tworzenie treści przeznaczonych specjalnie dla lokalnych odbiorców. Wielu sprzedawców internetowych, w ramach działań związanych z tłumaczeniami, prowadzi ciągła współpracę z renomowanymi biurami tłumaczeniowymi.

Wyszukiwarki mogą wskazywać użytkownikom strony w odpowiednim języku. Warto więc za pomocą tagów hreflang wskazać im połączenia pomiędzy wersjami językowymi witryny a użytkownikami, do których są skierowane.

Tag hreflang służy do określania języka i kraju poszczególnych stron, jak również bezpośredniej relacji pomiędzy wieloma stronami zawierającymi tę samą treść w różnych językach.

Na przykład załóżmy, że Twoja strona po angielsku została zlokalizowana na francuski. Aby wyszukiwarki wyświetlały francuską wersję Twojej witryny użytkownikom korzystającym z francuskiego adresu IP, możesz użyć adiustacji na stronie w następujący sposób: 

<link rel="alternate" href="http://przyklad.fr/" hreflang="fr" />

Jak już mówiliśmy, tagi hreflang mogą służyć również do odróżnienia języka od lokalizacji geograficznej, więc jeśli chcesz, aby wyszukiwarki wyświetlały francuską wersję Twojej witryny użytkownikom z kanadyjskim adresem IP, możesz użyć następującej adiustacji:

<link rel="alternate" href="http://przyklad.fr/" hreflang="fr-ca" />

Należy także pamiętać, że tagi hreflang są sygnałami i inne czynniki związane z SEO mogą je zdominować, co w efekcie może prowadzić do tego, że inne wersje językowe Twojej witryny będą plasować się wyżej w wynikach wyszukiwania.

Aby tego uniknąć, musisz jednoznacznie określić odbiorców, do których kierujesz witryny używaj adresów URL o odpowiedniej strukturze, odpowiedniej strefy czasowej, lokalnej waluty, lokalnych adresów i numerów telefonów. W ten sposób wskażesz wyszukiwarkom, dla kogo przeznaczone są poszczególne treści.

Linki zwrotne

Jeśli zdobędziesz wysokiej jakości łącza pochodzące z rynku docelowego, zwiększysz liczbę osób odwiedzających Twoją witrynę i jej reputację, podskoczysz w rankingach wyszukiwania, a nawet poprawisz relacje biznesowe z partnerami operującymi na rynku lokalnym. Andrey Lipattsev, starszy strateg ds. jakości wyników wyszukiwania z firmy Google, potwierdził, że linki i treści na stronie mają tę samą wagę w procesie określania kolejności w wynikach wyszukiwania (np. które witryny trafią na pierwszą stronę).

Jednak najważniejszą kwestią w przypadku linków zwrotnych jest jakość, a nie liczba. Chcąc osiągnąć prawdziwy sukces przy pomocy strategii wykorzystującej lokalne linki zwrotne, międzynarodowe marki trudniące się handlem internetowym muszą zdobyć ich jak najwięcej. Łącza te muszą być odpowiednie i wysokiej jakości. Proces ten wymaga czasu, ponieważ trzeba liczyć się z konkurencją ze strony firm z ugruntowaną pozycją na rynku i większymi udziałami w linkach zwrotnych.

SSL

Zwykli ludzie kupujący w Internecie mogą nie wiedzieć, co to jest protokół SSL. Nie zmienia to jednak faktu, że sprzedawcy internetowi często korzystają z tej technologii, aby szyfrować poufne dane, takie jak dane karty kredytowej podawane w kasie sklepu internetowego.

Firma Google ogłosiła niedawno zmiany w algorytmie indeksowania. Teraz w rankingach wyszukiwania nieznaczny priorytet mają witryny, które korzystają z protokołu SSL. W ramach próby zwiększenia bezpieczeństwa w witrynach ich właściciele są zachęcani do używania protokołu SSL na każdej stronie, a nie tylko podczas realizacji zamówienia.

Prędkość ładowania strony

Długi czas ładowania witryn internetowych może negatywnie wpłynąć na zainteresowanie użytkowników i w efekcie obniżyć stopę konwersji na rynku docelowym, więc jeśli chcesz osiągnąć sukces na arenie międzynarodowej, Twoje witryny muszą ładować się szybko.

Ponadto firma Google podała informację, że prędkość ładowania strony jest jednym z czynników, które jej algorytm bierze pod uwagę. Przyczyną jest fakt, że strony ładujące się dłużej są dłużej analizowane, co w efekcie prowadzi do tego, że taka witryna jest indeksowana rzadziej i z mniejszą liczbą stron.

Im dalej od rynku docelowego hostujesz witrynę, tym dłużej będzie się ona ładować. Aby tak nie było, zacznij ją hostować na serwerach lokalnych w granicach regionu docelowego. W ten sposób kod HTML, skrypty obrazów i arkusze stylów będące częściami składowymi Twojej witryny szybciej trafiają do użytkownika końcowego.

Sprzedawcy handlujący w Internecie często korzystają z systemu CDN, aby zwiększyć prędkość ładowania stron. CDN to serwery rozproszone geograficznie, które, działając wspólnie, przyspieszają przesyłanie zawartości.

Podczas wyboru dostawcy usług CDN należy sprawdzić, czy ma on możliwość hostowania Twojej witryny na wybranym przez Ciebie rynku. Przykładowo ani Microsoft, który proponuje Azure (rozwiązanie CDN), ani Amazon, który proponuje Web Services, nie mają serwerów w Afryce, więc nie warto korzystać z usług tych dostawców, jeśli planujesz rozszerzyć działalność na ten kontynent.

Rzeczą oczywistą jest, że podczas wyboru dostawcy usług CDN kluczową rolę odgrywają takie czynniki jak prędkość i niezawodność. Aby mieć pewność, że witryna będzie działać praktycznie bez żadnych przestojów, należy wybrać dostawcę, który jest w stanie świadczyć wysokiej jakości usługi 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku.

Urządzenia mobilne

Optymalizacja witryn pod kątem urządzeń mobilnych jest sprawą bardzo ważną, ponieważ internauci korzystają z nich coraz częściej, aby surfować po sieci. Co więcej, w dobie szybkich sieci mobilnych, zaawansowanych smartfonów i rynków, na których witryny internetowe najpierw optymalizowane są pod kątem smartfonów zamiast komputerów stacjonarnych, liczba osób surfujących po sieci za pomocą urządzeń mobilnych już przewyższyła liczbę użytkowników korzystających do tego celu z komputerów stacjonarnych. 

Sprzedawcy, którzy dostarczą użytkownikom treści zoptymalizowane pod kątem kanału mobilnego, zanim firma Google wprowadzi indeks mobile-first, zdobędą przewagę nad konkurencją w rankingach wyników wyszukiwania na urządzeniach mobilnych.

Z uwagi na prostotę sposobu, wielu sprzedawców internetowych stosuje witryny, które potrafią dostosować się do ekranów różnych rozmiarów. Takie witryny po prostu regulują swoje rozmiary, nie zmieniając przy tym ani kodu HTML, ani struktury URL. Firma Google zaleca korzystanie z takich witryn.

Choć są inne wzorce projektowe, które przekierowują użytkownika do odrębnej witryny, np. przez dynamiczne serwowanie treści lub oddzielne adresy URL, firma Google nie faworyzuje żadnego z nich, jeśli tylko robot Google może przeanalizować wszystkie strony danej witryny mobilnej.

Wnioski dotyczące międzynarodowej strategii SEO

Po optymalizacji wszystkich stron i dodaniu różnych wersji językowych do witryny warto śledzić jej skuteczność w odniesieniu do poszczególnych języków i krajów. Są setki narzędzi służących do monitorowania liczby wyszukiwań, pozycji słów kluczowych, linków przychodzących i innych wyznaczników skuteczności strategii SEO, więc zanim opracujesz strategię SEO na rynki międzynarodowe lub zainwestujesz w płatne oprogramowanie, zalecamy zasięgnąć porady eksperta ds. SEO.

Międzynarodowy rynek handlu elektronicznego przeżywa rozkwit. Wszystko za sprawą krajów rozwijających się, takich jak Chiny, Korea, Brazylia i Indie. Szacuje się, że rynek ten do 2020 roku osiągnie wartość 1 tryliona dolarów. Jeśli chcesz zdobyć udział w rynku międzynarodowym, lepiej już teraz zacznij wdrażać strategię SEO z nim związaną.

3. Zmiana walut

Nie jest to temat, na który można się szczególnie rozpisywać, ale jedno jest pewne zmiana waluty na lokalną zapewnia kupującym spokój ducha. Oferowanie produktów w zagranicznym języku z cenami w obcej walucie raczej nie doprowadzi do zwiększenia liczby konwersji.

Wyobraź sobie swoje wahanie przy kupowaniu online, kiedy jedyną rzeczą, co której masz pewność, są zdjęcia w witrynie (a nawet co do tego nie można mieć pewności, prawda?) Opinie o sklepie są niezrozumiałe, język jest nieznany, a nawet ceny są obce. Po co tam kupować, jeśli nie masz pieniędzy do wyrzucenia?

4. Oferowanie innych metod płatności

Wróćmy teraz do wygody. Człowiek to istota bardzo często kierująca się przyzwyczajeniem, która potrzebuje komfortu, bezpieczeństwa i zaufania do witryny, aby w niej kupować. Ta zasada dotyczy zarówno sklepów krajowych, jak i zagranicznych. I właśnie dlatego zaoferowanie preferowanej na Twoim rynku opcji płatności ma kluczowe znaczenie w budowaniu zaufania do Twojej firmy.

payment_teaser

Kluczem do sukcesu jest tutaj badanie. Zorientuj się, jacy są najwięksi sprzedawcy na tym rynku i sprawdź, jakie opcje płatności oferują. Obecnie najbardziej popularny na całym świecie jest PayPal, ale raczej nie jest on najchętniej wybierany w żadnym kraju. Dowiedz się, jakie opcje są najchętniej wybierane, i poważnie zastanów się nad ich wdrożeniem w swoim sklepie, jeśli chcesz wzbudzić zaufanie na swoim nowym rynku.

Coś więcej niż karty kredytowe?

Na początku w swoim sklepie internetowym zaoferujesz możliwość płatności kartą kredytową. W końcu obok PayPala to ulubiona metoda płatności Brytyjczyków. Jak wygląda sytuacja w innych krajach? Czy zagraniczni konsumenci będą zadowoleni? Dlaczego metody płatności, które oferujesz, wpływają na strategię związaną z działalnością międzynarodową?

Każda strona ma swoje preferencje

Dla konsumentów idealną formą płatności pewnie byłaby faktura. Wtedy mogliby płacić za otrzymane towary dopiero po dwóch tygodniach. Sprzedawca jednak wolałby jak najszybciej otrzymać pieniądze. To dwie strony medalu, które prawdopodobnie wszędzie wyglądają tak samo.

Z badań wynika, że oferowanie żądanej przez klienta metody płatności ma pozytywny wpływ na stopę konwersji w sklepie. Klienci z Wielkiej Brytanii będą szczęśliwi, jeśli tylko zaoferujesz im możliwość płacenia kartą kredytową lub za pośrednictwem PayPala. W Niemczech za to sytuacja wygląda inaczej. Tam wykazano, że odsetek osób przerywających proces składania zamówienia spada, w miarę jak rośnie różnorodność oferowanych form płatności.

Strategiczne podejście do działań międzynarodowych

Poznawszy zależność pomiędzy oferowanymi metodami płatności a wynikami sprzedaży, sprzedawcy powinni zbierać informacje na temat preferowanych form płatności w krajach, na które chcą rozszerzyć działalność. Polegając na preferowanych metodach płatności oferowanych dotąd na rodzimym rynku, dużo nie osiągniesz.

Świat online jest silnie związany ze światem offline. Bardzo dobrze to widać w naszym kraju - kupujemy online, natomiast płacimy za pobraniem. Za to w Niemczech bardzo rzadko płaci się w sklepie kartą kredytową, co znajduje odzwierciedlenie również w Internecie. Jeśli chcesz utrzymać konkurencyjność, musisz wiedzieć, czym różnią się poszczególne rynki.

Preferowane formy płatności w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech i Polsce:

localise_your_website_graphics-PL

Obowiązek informacyjny

Dyrektywa praw konsumenta ujednoliciła informacje dotyczące metod płatności oferowanych w sklepie. To przepis, który ma związek z określaniem wpływu metod płatności na transakcję. Według najnowszych reguł informacje na temat metod płatności oferowanych w sklepie internetowym należy przedstawić na samym początku procesu składania zamówienia. Można to zrobić w prosty sposób wystarczy dodać paragraf do ogólnych warunków handlowych lub dodać do koszyka zakupowego ikony przedstawiające oferowane formy płatności. Celem nowego rozporządzenia jest ochrona konsumentów, którzy mogą czuć się zawiedzeni, gdy stwierdzą, że nie mogą lub nie chcą korzystać w żadnej metody płatności dostępnej w sklepie.

5. Bezpłatne narzędzia Google umożliwiające rozwój na arenie międzynarodowej

Nowy rok niesie nowe możliwości. Jako właściciel firmy zapewne zastanawiasz się, jak podbić nowe rynki. Jeśli w tym roku chcesz wkroczyć na arenę międzynarodową, musisz dogłębnie przeanalizować potencjał poszczególnych rynków. Chcemy przedstawić kilka porad i bezpłatnych narzędzi marketingowych firmy Google.

blogTitle-internationalisation_tools

Jeśli chcesz osiągnąć wielki sukces, musisz dobrze poznać interesujący Cię rynek. Oprócz różnych regulacji prawnych i spraw organizacyjnych musisz jeszcze wziąć pod uwagę strukturę rynku oraz istniejący na nim popyt. Które narzędzia firmy Google mogą Ci w tym pomóc?

Consumer Barometer

Narzędzie Consumer Barometer służy do poznawania sposobów korzystania z Internetu w różnych krajach. Możesz w nim korzystać z własnych lub gotowych raportów. Dostępne są tu dane z 60 krajów i nie trzeba się logować, aby je przejrzeć.

consumer barometer

Market Finder

Market Finder pomaga znaleźć nowe rynki i stworzyć biznesplan. Narzędzie pomaga w trzech etapach:

  1. Narzędzie proponuje nowe rynki (w oparciu o wybrany przemysł)
  2. Użytkownik wykorzystuje dostarczone zasoby
  3. Użytkownik próbuje dotrzeć do klientów z zagranicy

Tu pojawia się wzmianka o pytaniach dotyczących dochodów, języków i sposobach wykorzystywania urządzeń w poszczególnych krajach. Aby się zarejestrować, należy podać adres swoje witryny, którą Google następnie przeskanuje i zaproponuje kilka kategorii, które do niej pasują. Kategorie można także ustawić ręcznie.

Po rejestracji zyskujesz dostęp do danych o 180 rynkach z 32 różnych źródeł. Ponadto firma Google zapewnia bezpośrednią pomoc.

Proponowane rynki początkowo są prezentowane przez pryzmat 4 wartości:

  • liczby wyszukiwań wybranej kategorii w ciągu miesiąca,
  • poziomu współczynnika CPC wyrażonego w dolarach,
  • liczby z przedziału 1–190 określającej poziom trudności prowadzenia interesów w wybranym kraju, przy czym wyższy wynik oznacza, że przepisy regulujące działalność są bardziej surowe (np. dla Wielkiej Brytanii wskaźnik ten wynosi 7, a dla Francji 29),
  • średniego poziomu dochodów w gospodarstwie domowym.

Kolejne dane szczegółowe dotyczą liczby ludności, języka, waluty, poziomu korupcji, PKB, form płatności i nie tylko.

Po wybraniu trzech rynków Google proponuje dopasowany materiał na temat metod płatności, obsługi klienta, logistyki i podatków.

Display Benchmarks

Display Benchmarks oferują przegląd skuteczności kampanii displayowych w różnych krajach i przemysłach. Może chcesz wiedzieć, jak zmienia się współczynnik klikalności w niemieckim przemyśle odzieżowym? Proszę bardzo:

Germany trends Apparel

W zależności od kraju i sektora dostępne są różne ilości danych.

Więcej zasobów Google

Trendy Google

Dzięki witrynie Trendy Google możesz uzyskać ogólne informacje o zagadnieniach powiązanych z określonym krajem oraz o tym, jakie zagadnienia są popularne sezonowo.

Google Analytics

Jeśli korzystasz z narzędzia Google Analytics, warto spojrzeć na raporty dotyczące krajów i języków. Możesz dowiedzieć się, skąd pochodzą użytkownicy odwiedzający Twoją witrynę, a także dla kogo warto przygotować ofertę specjalną. Raporty te znajdziesz pod pozycją Odbiorcy > Geo.

Planer słów kluczowych Google

Planer słów kluczowych Google udostępnia dane liczbowe dotyczące wyszukiwania Twoich słów kluczowych w odniesieniu do różnych krajów i języków.

Źródło: Pomoc Google

Podsumowanie

Zaadaptowanie swojego sklepu do rynków międzynarodowych może pomóc Twojej firmie naprawdę szybko się rozrosnąć. Musisz jednak pamiętać o kilku rzeczach, takich jak niuanse językowe, formatowanie i wymogi prawne, a dzięki przygotowaniu się i wykonaniu pewnych badań Twój biznes może się wznieść na nowe, wspaniałe wyżyny.

Klikając poniżej, możesz zapoznać się z naszym bezpłatnym raportem, w którym rozważamy, jak zlokalizować witrynę internetową, aby odnieść sukces za granicą.

przygotowanie sklepu do sprzedazy za granica

0 komentarzy