Zasada E-E-A-T w SEO. Jak Google ocenia jakość stron?

Algorytmy Google są stale aktualizowane tak, by w jak najlepszym stopniu odpowiadać zapytaniom użytkowników. I choć nie wiemy dokładnie, jak działają roboty wyszukiwarki, to Google coraz częściej stawia nie tylko na dokładność treści pod względem słów kluczowych, lecz także przygląda się jakości strony. A ta oceniana jest w oparciu o wytyczne E-E-A-T. Czym są i jaką odgrywają rolę przy pozycjonowaniu stron?

blogtitle-eat-w680h280

Co to jest E-E-A-T?

E-E-A-T to cztery filary brane pod uwagę przez Google przy ocenie jakości strony internetowej i jej użyteczności. Są to:

  • Expertisefachowość. Wyszukiwarka bada, czy informacje zawarte w danej witrynie są eksperckie i tworzone przez wykwalifikowanych w temacie autorów o wysokich kompetencjach czy wykształceniu. Na przykład: czy treści publikowane na stronie z poradami prawnymi rzeczywiście wychodzą spod pióra prawników;

  • Authoritativeness – Google sprawdza tutaj autorytet autora/firmy publikującej tekst. Świadczą o nim m.in. pozytywne komentarze i recenzje od innych osób, wysoka pozycja w branży czy powoływanie się na danego autora jako źródło w innych publikacjach. Wysoki autorytet w środowisku to dla Google dobry znak, wówczas wyszukiwarka uznaje Twoje treści za bardziej użyteczne i trafne;

  • Trustworthiness – wiarygodność. W ramach tego filara brane pod uwagę są nie tylko kwestie techniczne związane z bezpieczeństwem strony (np. certyfikat SSL), lecz także dotyczące samej jej zawartości. Podawanie źródeł i odnośników do innych stron o wysokim stopniu wiarygodności to pozytywny sygnał dla Google. W przypadku sklepów internetowych ważna pod tym względem będzie też strona „O nas” – wyszukiwarka, oceniając wiarygodność, bierze bowiem również pod uwagę samych autorów publikacji;

  • Experience - doświadczenie. Wyszukiwarka bada, jak duże doświadczenie ma autor w danej dziedzinie i jak długo się nią zajmuje. Filar ten został dodany w grudniu 2022 r., w ramach aktualizacji Google. Dotychczas bowiem cała idea znana była jako E-A-T.

📚Przeczytaj też: Autorytet domeny: jak go zwiększyć i poprawić pozycję w Google

Czasem można też spotkać się z polskim odpowiednikiem E-E-A-T czyli J-E-D-Z, oznaczającym jakość – eksperckość – dobre imię – zaufanie.

Po raz pierwszy o E-A-T internet usłyszał w 2018 r., kiedy to Google wdrożyło algorytm Medic Update. Od tamtej pory wyszukiwarka coraz mocniej stawia także na jakość treści przy decydowaniu o pozycji danej witryny w rankingu.

Strony YMYL

Co istotne, dogłębna analiza pod kątem podwójnego E-A-T nie będzie dotyczyła wszystkich stron dostępnych w internecie. Nie każdą witrynę można zaliczyć bowiem do grona eksperckich publikacji – w końcu w sieci roi się od blogów czy stron hobbystycznych prowadzonych przez pasjonatów, gdzie fachowość i kompetencje nie mają tak dużego znaczenia.

Inaczej sytuacja będzie wyglądała np. w przypadku stron z poradami zdrowotnymi. Analizując je, Google będzie silniej przestrzegać wspomnianych wcześniej trzech filarów. M.in. takie witryny określa się mianem stron YMYL.

YMYL – Your Money, Your Life – to witryny, których błędna, niewiarygodna zawartość czy niska jakość może zaszkodzić życiu, zdrowiu, samopoczuciu czy finansom użytkownika.

Poza wspomnianymi wcześniej stronami o tematyce medycyny i zdrowia, w szereg stron E-E-A-T zaliczyć możemy także:

  • strony o tematyce prawnej,

  • strony o tematyce finansowej i ekonomicznej,

  • serwisy informacyjne,

  • strony organów rządowych,

  • sklepy internetowe.

To właśnie tego typu witryny Google będzie analizowało pod tym kątem najmocniej. Innymi słowy, to, czy wdrożyć E-E-A-T na danej stronie, zależy od jej celu.

Prowadząc sklep internetowy, masz do czynienia z przeprowadzaniem transakcji, a co za tym idzie – z aspektem your money. I właśnie dlatego Twój biznes powinien się do nich dostosować – nie tylko po to, by osiągnąć jak najwyższą pozycję w rankingu Google.

Czy E-E-A-T wpływa na SEO?

I tak, i nie.

Problem z E-E-A-T polega na tym, że nie jest ono mierzalne – nie istnieje żaden system punktowy, który pozwala na ocenę witryn pod tym kątem. W przeciwieństwie np. do prędkości ładowania strony czy nasycenia tekstu słowami kluczowymi oraz umieszczaniu ich w nagłówkach, itd.

📚Przeczytaj też: Google Lighthouse – czym jest i jak korzystać?

Z drugiej strony, mając na uwadze coraz większe przywiązanie Google do treści użytecznych z punktu widzenia użytkownika i jak najlepiej dopasowanych do intencji wyszukiwania, fachowość, autorytet i wiarygodność strony będą premiowały ją w rankingu.

Na pytanie, czy E-A-T jest czynnikiem rankingowym, odpowiedziało też samo Google:

Nasze automatyczne systemy klasyfikują treść na podstawie połączenia wielu różnych czynników. Staramy się, aby to połączenie odpowiadało warunkom, według których ludzie uznaliby daną treść za materiał wysokiej jakości – czyli m.in. na podstawie założeń E-A-T. Z tego względu ocena własnych treści pod kątem E-A-T może pomóc w dostosowaniu ich do różnych czynników uwzględnianych przez automatyczne systemy przy określaniu pozycji treści w rankingu.

No i najważniejsze – samo skupienie się na E-E-A-T nie zastąpi innych, ważnych z punktu widzenia Google, czynników rankingowych. Podstawą wciąż jest optymalizacja on-page, zdobywanie wysokiej jakości linków do swojej strony czy techniczne SEO. I, jak wszystko co związane z SEO – wymaga czasu i dużo cierpliwości.

Pomijając już jednak kwestie optymalizacji, jako właściciel sklepu internetowego chcesz przecież, by potencjalni klienci Ci zaufali i ostatecznie dokonali zakupu. Właśnie dlatego przy tworzeniu treści – np. na firmowego bloga – warto kierować się opisanymi wcześniej trzema filarami.

Jak poprawić E-E-A-T?

Warto jeszcze raz podkreślić, że zanim w ogóle zabierzesz się za optymalizację pod kątem E-E-A-T, musisz ustalić, jaki cel przyświeca Twojej stronie. W przypadku e-sklepu odpowiedź jest prosta: sprzedaż. Ale za pomocą swojej witryny możesz też dzielić się specjalistycznymi informacjami na temat danej branży – czy to w opisach produktów, czy na blogu.

Podstawą jest oczywiście dobry content. Nie mam tu na myśli wyłącznie poprawności pod względem ortograficznym czy interpunkcyjnym – to absolutna podstawa. Wysokiej jakości treści wyczerpują temat, są podane w zrozumiały dla czytelnika sposób i są oryginalne. Warto też podkreślać, kto jest autorem tekstu. Choć nie jest to wprost czynnik rankingowy, krótka biografia może być cenną informacją dla Twoich czytelników – szczególnie, jeśli uda Ci się pozyskać wartościową wypowiedź eksperta z branży, w której działasz. Innymi słowy – chwal się osiągnięciami czy współpracownikami.

Co jeszcze możesz zrobić?

Dbaj o aktualność publikacji

Dodawanie nowych treści jest ważne, ale nie zapominaj zadbać o te, które już opublikowałeś. Na bieżąco aktualizuj wpisy – to nie tylko istotne z punktu widzenia dostarczania użytkownikom wiarygodnych informacji, lecz także działanie, które pomoże Ci osiągnąć wyższą pozycję w Google. Wyszukiwarka premiuje bowiem aktualne treści.

Pozyskuj linki

Backlinki to jeden z filarów udanej optymalizacji, który ma również dużą moc jeśli chodzi o E-E-A-T. To proste – im więcej godnych zaufania osób cytuje Twoje treści i do nich linkuje, tym większy autorytet Twojej strony.

Możesz oczywiście poszukać stron, dla których stworzysz post gościnny (a jeśli będzie to witryna uznanego eksperta w danej dziedzinie, to upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu) z odnośnikami do Twojego sklepu czy bloga. Inną techniką, która może Ci pomóc osiągnąć jak najwyższą liczbę naturalnych odnośników, jest link baiting.

📚Przeczytaj też: Co to jest link baiting? 7 skutecznych sposobów

Pokaż, że Twoja strona jest bezpieczna

Wszystkie strony YMYL powinny wzbudzać zaufanie na pierwszy rzut oka. Ważne jest więc wdrożenie certyfikatu SSL oraz pokazywanie danych na temat firmy, polityki prywatności czy regulaminu w łatwych do odnalezienia miejscach. To da użytkownikom poczucie bezpieczeństwa.

W kwestiach związanych z finansami internauta musi mieć możliwość kontaktu w razie wystąpienia problemu. Jeśli nie możesz zapewnić takiej możliwości 24 godziny na dobę, możesz wykorzystać chatbota lub wyraźnie informować, w jakich godzinach Twój biznes jest do dyspozycji klientów.

Jeszcze pewniej odwiedzający poczują się, widząc na stronie Twojego sklepu znak jakości – np. od Trusted Shops. Certyfikat przyznany przez niezależną, neutralną firmę to swego rodzaju referencja, która wzmacnia Twoją wiarygodność i pokazuje, że witryna została przebadana pod wieloma względami.

Buduj wiarygodność za pomocą opinii

Wiele pozytywnych opinii to dla Google wyraźny znak, że setki osób zaufało Twojemu biznesowi. To zaś wzbudza wiarygodność – nie tylko z punktu widzenia wyszukiwarki, ale również potencjalnych klientów. Aktywnie więc zachęcaj do zostawiania opinii i komentarzy – na Twojej stronie oraz szerzej w sieci.

📚Przeczytaj też: Jak dbać o wizerunek firmy w sieci? Poradnik dla e-sklepów

Podsumowanie

Zasada Google E-E-A-T ma na celu dostarczanie użytkownikom treści jak najlepszej jakości. Aby móc ją ocenić, wyszukiwarka przygląda się fachowości, autorytetowi i wiarygodności strony. Dbanie o dobrą reputację i eksperckość publikacji ma więc znaczenie również w walce o jak najwyższą pozycję w SERP-ach.

23.01.2023

© 2024 Trusted Shops AG  |  Informacje o firmie  |  Polityka prywatności  |  Cookies