Jak pisać tytuł strony? Najnowsze wytyczne Google

Page title, czyli tekst wyświetlany w wynikach wyszukiwania, to Twoja wizytówka dla użytkownika. Dobrze skonstruowany tytuł to większa szansa na kliknięcie i zwiększenie ruchu. Czasami jest on przypisywany przez samą wyszukiwarkę, co niekoniecznie dobrze wpływa na Twoje statystyki. Jak więc się przed tym ustrzec? Z odpowiedzią przychodzi samo Google.

ranking-google-seo

Jak (i dlaczego) Google generuje page title?

We wrześniu Google wypuściło aktualizację sposobu generowania tytułów stron internetowych. Dotknęła ona w największym stopniu właścicieli stron internetowych, które:

  • mają puste tytuły,

  • mają takie same tytuły bez względu na treść,

  • w ogóle nie mają elementów tytułu.

Elementy HTML tytułu są wykorzystywane przez Google w przypadku 87 proc. (80 proc. przed aktualizacją) indeksowanych stron. Tag <title> wciąż jest najważniejszy, jednak istnieją okoliczności, w których – mimo że jest on wypełniony – wyszukiwarka generuje tytuł na podstawie innych czynników.

Dzieje się tak, gdy tekst ten nie zawsze dobrze opisuje zawartość strony: np. gdy jest za długi lub w zbyt dużym stopniu nasycony słowami kluczowymi (oraz w przypadkach wymienionych wcześniej). Wyszukiwarka nie wykorzystuje w 100 proc. wyłącznie elementów tytułu – wszystko po to, by ten jak najtrafniej odpowiadał zapytaniom użytkowników.

📚Przeczytaj też: Czym są znaczniki meta title i meta description i jak je pisać?

Dotychczas page titles mogły zmieniać się w zależności od wyszukiwanych haseł. Co się zmieni po aktualizacji? Jak wyjaśnia Google na swoim blogu:

Choć od ponad 10 lat generujemy tytuły nie tylko na podstawie tekstu HTML, nasz nowy system w jeszcze większym stopniu korzysta z takich metod. W szczególności wykorzystujemy tekst, który użytkownicy widzą, gdy otwierają stronę internetową. Uwzględniamy główny tytuł lub nagłówek widoczny na stronie, treść, którą właściciele witryn często umieszczają w tagach <H1> lub w innych tagach nagłówków, a także tekst, który jest duży i dobrze widoczny dzięki tagom stylu.
Możemy też brać pod uwagę tekst na stronie i w prowadzących do niej linkach.

Kiedy Google nie korzysta tylko z tagu title?

Najogólniej rzecz biorąc, wyszukiwarka bierze pod uwagę inne elementy strony, gdy te mogą być przydatne dla użytkownika. Oto kilka przykładów podanych przez Google:

  • tytuły są niepełne – dzieje się tak zazwyczaj, gdy do tworzenia tytułów używane są szablony i w związku z tym brakuje części informacji – np. gdy zarówno strona główna, jak i produktu opatrzone są wyłącznie tytułem witryny;

  • tytuły są niedokładne – dotyczy to m.in. stron z dynamicznie zmieniającą się zawartością – np. stron kategorii sklepu internetowego. Kiedy w tytule umieszczona jest dana grupa produktów, której akurat nie ma w asortymencie i nie widnieje już na stronie, system Google próbuje zmodyfikować tytuł, by podać użytkownikom informację co do tego, co mogą znaleźć po kliknięciu w link;

  • tytuły się powtarzają – są to powtarzające się na małą skalę elementy title występujące w podzbiorze stron w witrynie – np. na forum dyskusyjnym,

  • tytuły są nieaktualne – kiedy na jednej podstronie cyklicznie (np. co roku) znajdują się podobne treści, ale element tytułu nie jest zaktualizowany do bieżącej daty. Może to być np. wpis na blogu dotyczący kwestii prawnych na dany rok, którego tag <title> nie został zmieniony.

📚Przeczytaj też: Jak aktualizować treści, by poprawić SEO?

Google przypomina jednak, że to element HTML tytułu jest wciąż najważniejszą wytyczną, dlatego warto pracować nad ich udoskonalaniem.

Tytuł strony – najlepsze praktyki od Google

Jak więc stworzyć taki doskonały page title? W związku z omawianą aktualizacją, Google opublikowało zbiór najlepszych praktyk dotyczący tworzenia tytułów stron.

  • Przede wszystkim, upewnij się, że każda podstrona posiada tag <title>.

  • Stwórz zwięzły, ale dający użytkownikowi pojęcie co do zawartości strony tekst. Zbyt ogólnikowe wyrażenia, jak samo „Strona główna”, nie są wystarczające. Tytuł nie może być też zbyt długi – istnieje wtedy ryzyko, że Google go „utnie” w wynikach wyszukiwania.

  • Unikaj upychania słów kluczowych i powtarzania ich w ramach page title. Taka praktyka jest nie tylko bezużyteczna z punktu widzenia użytkownika, lecz także może kosztować Cię utratę dobrej pozycji w rankingu.

  • Unikaj powtarzających się lub standardowych tekstów w tytułach. Każda podstrona powinna mieć unikalny page title, tak, by użytkownicy mogli je rozróżnić. Niewskazane jest też używanie takich samych tytułów dla wszystkich podstron i zmiana np. tylko jednego słowa – ma to bowiem małą wartość informacyjną dla internautów.

  • Jeśli zależy Ci, by w tytule umieścić nazwę swojej firmy, rób to rozsądnie. Nadawanie każdej podstronie page title składającego się z marki i jej sloganu to zły pomysł. Lepiej umieścić nazwę firmy na początku lub końcu tytułu i wyraźnie oddzielić ją od reszty, np. „Sklep z butami: Najmodniejsze modele szpilek”.

  • Bądź ostrożny w ukrywaniu stron przed wyszukiwarkami. Za pomocą protokołu robots.txt możesz sprawić, by dana strona nie była crawlowana przez Google, ale nie zawsze oznacza to brak jej zaindeksowania. Wyszukiwarka może zaindeksować stronę znalezioną np. pod linkiem kierującym do niej z innego miejsca w sieci. A jeśli Google nie ma dostępu do jej zawartości, będzie wykorzystywać treści off-page (np. tekst anchor z innej witryny) w celu wygenerowania tytułu. Aby zapobiec indeksowaniu strony, użyj tagu „noindex”.

Nouveau call-to-action

Więcej informacji dotyczących wytycznych Google znajdziesz, klikając w link.

Podsumowanie

Skuteczny i przyciągający tytuł strony jest niezbędny do zdobycia wysokiej pozycji w wynikach wyszukiwania i zwiększenia ruchu w witrynie. Choć Google, jak zapewnia, stale ulepsza swój algorytm odpowiadający za generowanie tego elementu, to nie jest to idealny system. Dlatego warto na własną rękę zadbać o tworzenie atrakcyjnych page titles, które będą podobać się zarówno wyszukiwarce, jak i użytkownikom.

👇Chcesz być na bieżąco z wiadomościami ze świata e-commerce? Zapisz się na nasz ekspercki biuletyn! Zapisz się na newsletter ️

0 komentarzy